PRODUKTY MARKI VEERA

2LEGS2LONG CZYLI JOANNA, ASIA, JO, ASICA, ASIEK
- WSZELKIE WERSJE DOZWOLONE DOTYCZĄ JEDNEJ OSOBY

 

Poznaj Joannę i razem z nią produkty marki Veera

Wysoka, naturalna blondynka, która od pewnego czasu postanowiła cieszyć się swoim największym atutem czyli wzrostem i długimi nogami. Ogarnięta weekendowym szałem zrobiłam zdjęcie, które zainspirowało mnie do założenia wyjątkowego, moim zdaniem innego konta na Instagramie (później również bloga). W większości skupiam się oczywiście na zdjęciach moich nóg, ich stylizacji, ich pielęgnacji itp. 

 

Według mnie jestem zwyczajną, ale niezwykłą kobietą. Samozwańczą obrończynią praw zwierząt. Obecnie w posiadaniu dwóch perskich kotek, nabytych w świadomej adopcji. Otwarcie przyznaję się do tego, że mam szczęśliwe życie, które bardzo lubię. Uważam, że każdy człowiek jest z natury dobry, tylko czasami zawodzą okoliczności.

 

ambasadorka-fotoNigdy nie farbowałam włosów, nigdy nie paliłam papierosów – tylko próbowałam;-) Twierdzę, że dobrze jest utrzymać ciało w jak najlepszej kondycji, wyznając zasadę w zdrowym ciele zdrowy duch. Jednak nie skupiam się wyłącznie na estetyce lub pielęgnowaniu swojego ciała. Przesada nie jest dobra w żadnej dziedzinie życia, więc aby żyć w zgodzie ze swoim organizmem, wystarczy słuchać jak sam upomina się o swoje potrzeby.

 

Na co dzień intensywnie poświęcam się pracy zawodowej, w której wymagania estetyczne dotyczące stroju są na bardzo wysokim poziomie. Dzień mija mi zazwyczaj bardzo dynamicznie, jestem ciągle na nogach i od jakiegoś czasu zdecydowanie w szpilkach. Wspomniałam od „jakiegoś czasu”, ponieważ nie zawsze moja pewność siebie pozwalała mi na bycie tą najwyższą w towarzystwie. Czułam jakby nieustające stwierdzenia „ale Pani wysoka!” wręcz fizycznie mnie pomniejszały. Szczęśliwie, razem z powstaniem 2legs2long zrzuciłam z głowy ten ciężar, a teraz chciałabym jeszcze ulżyć moim ciężko pracującym dla mnie nogom. Rzuciłam wyzwanie, które podjęła Veera, a ja udokumentuję jego przebieg na moim blogu.

 

Życie jest szalone i piękne, więc na blogu dzielę się z czytelnikami swoimi przeżyciami, przemyśleniami, podróżami, wyzwaniami i dużą dawką motywacji. Zapraszam na www.2legs2long.com oraz @2legs2long

 

Joanna na bieżąco będzie dzielić się z Wami wrażeniami dotyczącymi produktów marki Veera.
Pierwsze informacje już niebawem, które na pewno będą połączone z wyjątkowymi zdjęciami, jak to zawsze u Joanny :)

veera-na-medal

Veera na medal

Szybciutko zaczęłam poprawiać makijaż, a w momencie zrzucania biznesowych ciuchów poczułam, że koszula body, a dokładnie haftka w kroku zahaczyła o rajstopy. (…) moja Veera z dziurą o średnicy 5 cm! Byłam wściekła. Nie miałam czasu na zorganizowanie nowych, a nie pomyślałam, aby zabrać zapasowe. Prawdziwa "Warszawska Dama”. Ok, podobno nie lecą w nich oczka - zaryzykuję. (…) Co jakiś czas zerkałam na nogę, aby sprawdzić czy nic się nie dzieje. W klubie było ciemno, ale sama świadomość trochę mnie ograniczała. Nie zostałam królową parkietu, ale i tak świetnie się bawiłam. Rajstopy z dziurą spisały się na medal, więc postanowiłam pokazać je Wam całe w złocie ;-)

CAŁY WPIS NA BLOGU

016

Powrót do pracy… z Veera

(..) Produkty Veera nie odbiegają w tym sensie od zwykłych podkolanówek. Mają jednak inny ważny atut zdrowotny, czyli ucisk, który przeciwdziała powstawaniu żylaków. A także wpływający na wygodę i estetykę, czyli konstrukcję. Po założeniu czuje się wyjątkowe opięcie i nie ma żadnych szans na ich zsunięcie lub nieestetyczne zmarszczenie. (…) W tych podkolanówkach nie musicie się tego obawiać, nie zsuną się, kropka! Ciasno trzymają się na nogach, a jednocześnie nie czuję, żeby guma uciskała mnie pod kolanem jakby opaska, która blokuje mi dopływ krwi. Wręcz odwrotnie pracują, aby krew w nogach krążyła jak należy.

CAŁY WPIS NA BLOGU

016

Business look with Veera

Byłam przekonana, że za kolejnym pociągnięciem strzeli oczko i taki będzie koniec historii. Jednak specjalny splot oczek w formie plastra miodu, zapewnia im trwałość i nawet w przypadku zahaczenia nie puszczają oczek. Już wiem, że nie są to tylko obietnice. Później nosiłam te rajstopy często i tak samo często o coś zahaczałam, mimo to nadal są całe, więc to ja puszczam do nich oczko z uśmiechem ;-) (…)
Nogi są ładnie obciśnięte, gładkie i wyraźnie wysmuklone. A pupa!? Mmmmmm ;-) Stojąc ubrana przed lustrem pomyślałam - co to będzie jak będę zakładać 70 DEN lub 140 DEN ??
(…) Pierwszy dzień uważam za bardzo udany. Czułam się w nich dobrze. Powiem więcej, czułam się świetnie wiedząc, że dobrze wyglądam i dodatkowo pomagam moim nogom. Mimo moich wcześniejszych obaw, nikt nie zauważył, że mam na sobie rajstopy przeciwżylakowe ;-)

CAŁY WPIS NA BLOGU

010011

 

Urodzinowo z Veera

Spotkanie zostało zorganizowanie z okazji moich urodzin, ale to bardzo miłe uczucie kiedy osoby, które bardzo lubisz są zaskoczone niespodziankami. Szczególnie urzekła mnie urodzinowym upominkiem marka Veera. Jestem ich Ambasadorką i wyjątkowo szczerze uradowała mnie ich obecność. Mam nadzieję, że dziewczyny osobiście przekonają się do tych produktów.

CAŁY WPIS NA BLOGU

012

Piękne NOGI

Pamiętacie mój ostatni wpis o rajstopach "Jedni kochają, inni nienawidzą” ?! Ku mojemu zdziwieniu, moją prośbę o Wasze sugestie, marka Veera – Piękne Nogi potraktowała jak wyzwanie. W pierwszym momencie byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, ale po chwili pomyślałam sobie, że znowu jakaś marka produkująca rajstopy kreuje się na kolejną "wyjątkową”. W tym miejscu muszę się przyznać, że pomyślałam stereotypowo i pod wpływem poprzedniego nieudanego zakupu rajstop niby-uciskowych. Poczytałam co nieco o tej firmie i przyznam, że mnie zainteresowała. Bardzo fajnie wyjaśniają na swojej stronie (tutaj ) jak ważna jest profilaktyka. Uczucie ciężkości i zmęczenia nóg nie jest mi obce. Dam sobie nogę uciąć ;-) ,że każda z nas doznała go nie raz. Podoba mi się ich zabawne i pomysłowe hasło "Pięknie ściskam”, a ich produkty wyglądają obiecująco w dążeniu 2legs2long do celu jakim są #milliondollarlegs! Uznałam się za namówioną ;-) (…) Veera zdobyła moje nogi, które już wcisnęłam w pierwsze rajstopy. Czy zdobędzie moje serce? Na pewno Wam o tym opowiem. 

CAŁY WPIS NA BLOGU

013

Noszą się same!

Pończochy Veera testowałam od razu z grubej rury ;-) Założyłam je na wesele naszych przyjaciół. (…) Standardowe rajstopy zapakowałam do torebki na wszelki wypadek. Zupełnie niepotrzebne były moje obawy. Przetańcowałam całą noc nie odpuszczając weselnym tradycjom. Węże, mijanki, tańce w parach, obroty, podskoki itd. Pończochy nie ruszyły się z miejsca. Nie było żadnych oczek. Nic im się nie stało. Są aktualnie jedynymi, znanymi mi pończochami, które naprawdę noszą się same ;-)

CAŁY WPIS NA BLOGU

Veera w akcji:

foto row1 01 foto row1 02 foto row1 03
foto row1 01 foto row1 02 foto row1 03
foto row1 01 foto row1 02 foto row1 03
foto row1 01 foto row1 02 foto row1 03
000 001 002
004 005 006
007 008 009
014 015 instagram

Ta strona używa plików cookies w celu jej poprawnego funkcjonowania. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj naszą Politykę prywatności.

Akceptuję pliki cookies od tej witryny.